• Wpisów:593
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:13
  • Licznik odwiedzin:104 919 / 2031 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

(ciekawe czy pinger zechce odtworzyć ten gif c: )

*jakby tu się oryginalnie przywitać?* Hejeczka! *tak bardzo pomysłowa*

Przez moją ciągłą nieuwagę i roztargnienie wchodzę na pingera tylko aby odpisać Paulinie (http://monstereczka.pinger.pl/) i od razu się wylogowuję. Kiedyś spędzałam tu godziny, a sześciodniowa przerwa pomiędzy postami oznaczała dla mnie "zaniedbanie - poziom hard". Co mam powiedzieć teraz .-.? Od mojego ostatniego wpisu minęły 53 dni, whoa. Nie rozumiem, dlaczego kiedy próbuję zasiąść do pisania, od razu znajduję sobie masę różnych wymówek przeciwko odświeżeniu bloga.
Do tego totalnie straciłam odruch pt. "O, jest dobre światło! Lecę po lalkę i aparat!". Lalkowych zdjęć nie robiłam już od wieków. Plastiki siedzą zaniedbane i zakurzone w pudełku po butach. Ich pokoiki stoją nieruszone i zagracone. O miniaturkach już kompletnie zapomniałam. Dziewczyny nie dostały nowego ubrania od kiedy położyłam je na półce (gdzie przesiedziały półtora miesiąca po czym wrzuciłam je do pudła). Nie będę ich sprzedawać. Zostawię je sobie na pamiątkę, a potem może wykorzystam do eksperymentów plastycznych. Zaś ich domek najpewniej zostanie rozebrany.
Jak widać, moje zafascynowanie lalkami spotka taki sam los co monster high. To jedna z tych pasji która przemija z czasem.
Do wszystkich którzy twierdzą iż powinnam kontynuować "lalkowanie":
Nie będę się zmuszać do rzeczy które już mnie nie fascynują. Uwierzcie mi i wy nie będziecie zadowoleni z naciąganych, nieszczerych wpisów. Postaram się nie zapomnieć ich do końca. Nadal lubię oglądać blogi o lalkach kolekcjonerskich, ale już nie odczuwam chęci posiadania własnej.
Niewykluczone że pojawią si,ę jeszcze jakieś lalkowe zdjęcia, ale nic nie obiecuję.

~♡~

Mam zamiar teraz robić to na co mam ochotę. W końcu wakacje się już zaczęły! Ja właśnie skończyłam podstawówkę i po wakacjach idę do zupełnie nowej szkoły. Na szczęście nie będę tam zupełnie sama. Razem ze mną do tego gimnazjum wybierają się moje dwie koleżanki i dwaj koledzy z klasy. Nie mogę się doczekać ^3^ (pewnie po ok. dwóch tygodniach od rozpoczęcia szkoły przeklnę swoje słowa xD).
Ze swojej średniej jestem zadowolona. 4,91 to bardzo dobry wynik. Gdyby wuefista dał mi szansę poprawienia piątki na sześć, a gra na flecie nie poszłaby mi tak źle, może miałabym 5,00. Jednak aktualny wynik jest satysfakcjonujący c: Pasek się należał xD
Gorzej z wynikiem sprawdzianu szóstoklasisty. Zdobyłam 30/40 pkt. Osobiście uważam to za swoją porażkę. Stres miotał mną jak szmacianą lalką. Postaram się aby na sprawdzianie gimnazjalnym poszło mi lepiej c:
Przeliczyłam już stopnie na punkty, dodałam wynik sprawdzianu, troche punktów za wygrane w konkursach i wyszły 63 punkty c:
Oczywiście nie jestem do końca pewna, bo w moim domu wala się wiele różnych dyplomów za wygrane w konkursach, muszę je doliczyć.
A wy ile macie / mieliście? :3

Tyle w temacie szkoły i nauki.

Za moje osiągnięcia dostałam nowy telefon. Jest to mój pierwszy smartfon, więc bardzo się cieszę ^^ Jest to Samsung Galaxy Core Plus, w kolorze czarnym c:


Nazywa się Igor (moje ulubione imię męskie musiało przybrać ukochane urządzenie xd) Na razie noszę go w pokrowcu, ale planuję znaleźć dla niego jakąś fajną obudowę .3.
Niestety najładniejsze obudowy są na iPhone, których nie lubię :c

*dodałabym jakieś własne zdjęcia /screena tapety, ale nie ogarniam jak się z niego ściąga zdjęcia na komputer*

~♡~

Jeśli chodzi o moje ostatnie życie (już nie paplając o tym jak to dużo przeżyłam bla bla...) opisałabym je jednym obrazkiem. A mianowicie tym:
Tak, ten "tytułowy" gif też do tego nawiązuje.
Ostatnio nie ma dnia abym nie wchodziła na tumblra. Jetsem też bardzo wdzięczna Mai za pozwolenie na wstawianie postów na jej blog (http://lisa-malfoy.tumblr.com/)
Dziękuję!
Po prostu aż mnie ręce świerzbiły, aby zreblogować wszystkie te posty które teraz możecie znaleźć w linku wyżej c:
A tak będąc w temacie, ktoś mi wytłumaczy na czym polega "folow forever"? xD

~♡~

A teraz coś co ma swoje stałe miejsce w każdym moim wpisie - mini, mini recenzje anime. Mam zamiar zacząć pisać większe, ale najpierw muszę to wyćwiczyć.

Od ostatniego postu obejrzałam Tonari no Kaibutsu-kun, Kimi ni Todoke, Mirai Nikki, Clannad, Kimi ni Todoke 2 i Hal. Wiem, trochę tego mało. Niektóre tytuły, albo nagle mnie zanudziły (czyt. Clannad After Story), albo ich tłumaczenie trwa wieki (czyt. Isshuukan Friends, Haikyuu!), albo po prostu przerwałam z niewiadomych powodów (czyt. Karneval).
Te które dziś krótko ocenię to Mirai Nikki, Kimi ni Todoke (1 i 2 od razu) Tonari no Kaibutsu-kun i Clannad. Enjoy!

Kimi ni Todoke (君に届け)
Sięgnęłam po to anime od razu po przeczytaniu kilku stron mangi o tym tytule. Dowiedziałam się wtedy o nim z rubryki "tytuły pokrewne" na Tanuki.
Opowiada o bardzo miłej i przyjaznej dziewczynie imieniem Sawako, która przez swój wygląd przypominający bohaterkę japońskiego horroru nie ma przyjaciół. Mało tego. Każdy kto ją spotka, od razu ucieka z krzykiem. Na szczęście Sawako dzięki swojemu koledze z klasy zbiera się na odwagę wyjaśnić jak to na prawdę z nią jest.
Bardzo przyjazny romans z elementami komediowymi. Idealny na nudne wieczory, najlepiej w komplecie z gorącym napojem. Miłośnikom lekkich romansów, powinno się spodobać ;3


Tonari no Kaibutsu-kun (となりの怪物くん)
To opowieść o dziewczynie imieniem Shizuku, która kocha się uczyć. Nie nawiązuje nowych znajomości i z nikim nie rozmawia. Cały czas wolny poświęca nauce. Pewnego dnia spotyka niejakiego Haru, który przewraca jej uporządkowany świat do góry nogami. Pokazuje jej że nauka nie jest najważniejsza w życiu.
To również jest komedio-romans. Trzeba przyznać, ma charakter. Jedyne "ale" mam odnośnie zakończenia i zarysów niektórych postaci. Poza tym wszystko jest świetne.
Polecam wszystkim którzy lubią pewne urozmaicenie w romansie c:

Clannad (クラナド)
Nagisa przez problemy ze zdrowiem miała zbyt dużą liczbę nieobecności, więc powtarza klasę. Wszyscy jej przyjaciele już skończyli liceum, a ona utknęła sama w zupełnie obcym gronie ludzi. Podobnie jak w anime wyżej, w porę "przychodzi jej na ratunek" ktoś dzięki komu zdobędzie przyjaciół i nie będzie już sama. Cóż klasyka...
To podobno wyciskacz łez. Muszę się przyznać że przy oglądaniu tego, ani razu nie płakałam. To anime znalazło się na mojej liście "obejrzeć nał" (specjalny błąd) głównie dlatego, że już dawno (czyt, rok temu) poleciła mi je Emilka. Musiałam w końcu się za nie za nie zabrać. Nie ukrywam że lekko mnie rozczarowało. Czegoś innego się po tym spodziewałam.To nie zmienia faktu, że da się to polecić fanom romansów.
Jeśli ktoś doszukał się w tym powodu do płaczu, gratulacje!

Mirai Nikki (未来日記)
"Yukiteru „Yuki” Amano jest aspołecznym nastolatkiem, który unika kontaktów z innymi ludźmi. Hobby chłopca stało się obserwowanie otoczenia i notowanie wszystkich wydarzeń w telefonie komórkowym mającym opcję prowadzenia pamiętnika. Oprócz tego Yuki spędza czas z dwójką wymyślonych przyjaciół – bogiem czasu i przestrzeni zwanym Deus Ex Machina oraz jego podwładną Muru Muru. Pewnego dnia Deus, który okazuje się realnie istniejącą siłą wyższą, sprawia, że pamiętnik nastolatka zaczyna przewidywać przyszłość. Tym samym Yuki zostaje zmuszony do wzięcia udziału w specyficznej grze. Przedmioty o podobnych właściwościach otrzymało łącznie dwanaście osób, a ta spośród nich, która jako jedyna pozostanie przy życiu, zostanie mianowana nowym bogiem czasu i przestrzeni. Kto ostatecznie zwycięży w walce na śmierć i życie?"
by Chydi X (Tanuki Anime)
To jedno z tak dobrych anime, że nie wiem od czego zacząć. Dlatego właśnie posłużyłam się objaśnieniem z Tanuki Anime.(http://anime.tanuki.pl/strony/anime/4116-mirai-nikki/rec/2241)
Spodziewałam się psychicznego horroru bez żadnej fabuły. To co zobaczyłam przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Szczególnie postać Yuno i Akise. Zarysowane idealnie i logicznie. Świetne! Czego chcieć więcej?

We wszystkich tych anime główny bohater spotyka kogoś kto mu pomaga. Jakoś się tak złożyło.

Żadnych zdjęć nie am więc pozostaje mi tradycyjnie zaprosić was tumblr'y
mojego tumblra - http://skrinu.tumblr.com/
tumblr Mai który obecnie prowadzę ja xd - http://lisa-malfoy.tumblr.com/

Na koniec jeszcze chcę wyjaśnić tytuł postu. Jest to hołd dla nadchodzącego nowego sezonu Free! - Eternal Summer =3=
P.S. Na jakie premiery czekacie? Ja jeszcze wyczekuję anime Love Stage! ;3

Bajuu!
Screen.
 

monstereczka
 
ceeeceee
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 


Hi for everyone!

Na początek pragnę wyjaśnić temat tego postu. Zacytowałam Paulinę kiedy odpowiadała na moje pytanie dlaczego lubi Yato (to ten przystojniak powyżej xD). Bardzo mi się jej odpowiedź spodobała ;3

Baardzo zaniedbuję bloga. Sama nie wiem dlaczego. Najprawdopodobniej z lenistwa. Ostatnim razem obiecałam że nie będę czekać nie wiadomo ile, a potem upychać do jednego postu miliona tematów. Cóż, jestem nieprzewidywalna pod tym względem.

Od ostatniego "normalnego" wpisu który miał miejsce już wieki temu ostro wzięłam się za oglądanie anime. Powiedzmy, że nagle z wszechobecnych internetów spłynęło mnóstwo ciekawych tytułów. Wiele z nich planowałam obejrzeć już od dawna. Oczywiście od kiedy skończyłam moje czwarte anime: K-ON!, zachwyciłam się studiem produkującym ten serial. Po wpisaniu "Kyoto Animation" w Wikipedię zobaczyłam baardzo wiele nowszych tytułów od wspomnianego k-on! Między innymi Free!, Kyukai no Kanata i Chuunibyou o których pisałam w tamtym poście. A że kreska była świetna, wzięłam się za oglądanie (jak się okazuje nie tylko wyrobów spod "igły" KyoAni). I tak obejrzałam Sword Art Online, Hyouka, Tamako Market, Noragami, Maid-Sama!, Golden Time, Nagi no Asukara i Nisekoi. Chciałabym przybliżyć tym którzy są zainteresowani trochę o tych które wybrałam. A wybrałam Sword Art Online (w skrócie SAO), Nagi no Asukara i Noragami : )

*Sword Art Online*
Pewnie większość osób (łącznie z moim kolegą z klasy) widzących ten tytuł pomyślało że to gra. A więc i tak i nie c: Prawie cała akcja toczy się w grze. Ale nie jakiejś zwyczajnej. To technologia przyszłości udostępniająca graczowi "zanurzenie się w wirtualnej rzeczywistości". Co niewątpliwie ma swoje uroki, ale też wady.
Moim zdaniem anime świetne, tylko koniec taki niemrawy :c Ale i tak warte polecenia ^^

*Nagi no Asukara*
Przede wszystkim wielki ukłon za grafikę, która jest wprost świetna! A szczególnie te malownicze krajobrazy <33
W anime mamy do czynienia z "ludźmi z morza". Są prawie jak Ci zamieszkujący ląd, tylko aby oddychać pod wodą są pokryci czymś w rodzaju "drugiej skóry", którą nazywają Eną. Niesamowita opowieść o tym, że inność nie jest powodem do kpin. Pomimo zagmatwanego wątku miłosnego, wszystko spójnie się kończy c:
Również warte polecenia : )

*Noragami*
Ekscentryczna opowieść o "Bogu w przepoconym dresie" (który ma urodziwe imię - Yato), czyli podgląd z innej perspektywy na zaświaty i nie tylko. Bardzo zaskoczyła mnie oryginalność tego anime. Pomysł jedyny w swoim rodzaju. Nigdy bym nie wpadła na to aby boga przedstawić jako bezdomnego dresiarza, z niewiarygodną dokładnością odkładającego każdy grosz. Ma on swoje marzenia i problemy zupełnie jak człowiek, świetne. Anime rozkręca się kiedy spod kół autobusu Yato ratuje zupełnie normalna (do czasu) dziewczyna. Staje na granicy światów i prosi naszego bożka o pomoc. Tak rozpoczyna się ich wspólna przygoda do której potem dołącza nastoletnia, boska broń Yato o równie urodziwym imieniu - Yukine. Razem stawiają czoło walce ze złem i humorami związanymi z dorastaniem Yukiego.
To jedno z tych anime jakie znalazły się na mojej liście the best of the best : D
Postacie 10/10, fabuła 10/10, grafika 10/10, muzyka 10/10. Ideał po prostu c: Ale najlepsi w tym wszystkim są Yato i Yukine. Te sceny kiedy się kłócą są najzabawniejsze ^^ Mam nadzieję że kontynuacja będzie już niedługo, bo nie mogę się doczekać : )

Poza tym przeczytałam swoje dwie pierwsze mangi - Koko ni Iru yo! i Hirunaka no Ryuusei

I to tyle w temacie anime i mang (◕‿-)

Przejdę do zdjęć, bez których post nie byłby postem xD

Ostatnio (baardzo dawno temu) robiłam mini gwiazdki z papieru. Są urocze, więc nie mogło obejść się bez zdjęć c:




A tu taki dziwny kolaż powstały w wyniku nadmiaru stokrotek c:

No i chyba to wszystko. Mam nadzieję że o niczym nie zapomniałam xD

Zgodnie z mymi obyczajami zapraszam na:
mojego tumblra - http://skrinu.tumblr.com/
mojego aska, w razie pytań - http://ask.fm/Pastella
Tumblra którego dzielę z Mają strasznie zaniedbałam więc nie będę podawać linka do puki czegoś z tym nie zrobię.


Wpis ze specjalną dedykacją dla Pauliny ;3
Mam nadzieję że gify będą działać xD
Do zoba!
Screen.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

(ostatnio pinger odtworzył gify jakie wstawiłam, może odtworzy raz jeszcze xd)

Hejoo ;3

Specjalna dedykacja dla szóstoklasistów! Bo to właśnie temu poświęciłam ten post (Tak, wiem. To nie w moim stylu xd). W końcu dziś pisaliśmy sprawdzian szóstoklasisty, a to zdarza się raz w życiu c:
Stresowaliście się, moi drodzy rówieśnicy? Ja strasznie .-. Wciąż nie mogłam uwierzyć, że za chwilę napiszę sprawdzian który zadecyduje o mojej przyszłości gimnazjalnej. Taak, ta perspektywa dołuje jeszcze bardziej ; ). Na dzień przed nie wiedziałam za co się zabrać. Siedziałam otoczona stertami książek i zakupionych ćwiczeń typu "Przygotowanie do sprawdzianu szóstoklasisty". Powtórzyłam sobie ułamki dziesiętne i poszłam oglądać Kids Choice Awards 2014, jak to ja ;3. Większość osób jakie znam postępuje podobnie xd. Chyba jestem prowodyrem xd. Bądź co bądź poszłam spać wcześnie z ubogimi zasobami wiedzy matematyczno - humanistycznej. Nie mam pojęcia dlaczego zamiast się uczyć czegokolwiek co by mi się przydało, zrezygnowałam. To było dość nieodpowiedzialne. Rano pożałowałam tego, oj pożałowałam. Mówiłam sobie w duchu: "Ty idiotko! Z takim podejściem już możesz iść zamiatać chodnik!". Nawet największym wrogom nie życzę takiego uczucia. Tuż przed rozpoczęciem pisania byłam blada i sztywna. Spoglądałam to na zamknięty test, to na zegar. Kiedy z ust nauczycielki padło słowo "Powodzenia!" wszyscy rzucili się do pisania, a ja wczytałam się w tekst na pierwszej stronie. Skupienie przegoniło stres =3=. O 10:10 moje modły pt. "Proszę, niech już będzie po wszystkim!" się spełniły. Poczułam wieeelką ulgę : ). Tak właściwie to do teraz nie wierzę że to już za mną. W końcu niemal prawie cały rok szkolny myśli typu "OMG! To już za ... miesięcy!" robi swoje ; ). Z efektu jestem zadowolona. Będzie coś koło ~30/40 (haha niepoprawna optymistka xD)
A wam jak poszło? Był łatwy? Trudny? Może czymś chcecie się podzielić? Piszcie! : )

A tak nie z tej beczki: wiecie że już niedługo wyemitują nowy sezon Iwatobi Swim Club? Nie mogę się doczekać ;3

Screen.
  • awatar MhandMery: Zaprasza na mojego bloga
  • awatar Kowalski, opcje!: Teraz jak tak myślę nad tym testem to wszystko było OK. Napisałam w trochę więcej niż czterdzieści minut na 32 punkty. Szósta klasa to był najszczęśliwszy okres w moim życiu (jak do tej pory).
  • awatar Moniacz: Ja się wcale nie uczyłam i napisałam na 38 punktów, haha. :D ale słyszałam, że ten tegoroczny był łatwiejszy od tego, który ja pisałam. ;w;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

monstereczka
 
ceeeceee
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

harrypotternarniadal
 
ceeeceee
 
najukochańsza ! <3
 

 

~klik bo gif~

Witam szanownych czytelników ;3

Zastanawiałam się ostatnio, co ta blog na którym wpisy pojawiają się tak rzadko. A jeśli już to głównie po to aby uciszyć ciągłe spamy typu "napisz notke".
Na początek mam kilka słów do ludzi męczących mnie tymi spamami: Będę pisać kiedy mi się podoba, a wy NIC do tego nie miejcie. Być może to dzięki wam niekiedy odechciewa mi się pisać.
~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~
Zauważyłam, że często swoją wypowiedź na blogu(i nie tylko) zaczynam od słów: Ostatnio wiele się u mnie działo. Zrozumiałam, że nie bez powodu. Tak właściwie pisząc każdy wpis, miałam przed sobą pogląd wielkiej ilości spraw. Aż sama się dziwię, że w ciągu miesiąca dwunastolatkę może spotkać tak wiele. Jestem żywym przykładem na nastoletnie życie urozmaicone wieloma przeżyciami wziętymi wprost z życia dorosłego. Może to dzięki temu tak wcześnie przestałam się czuć beztroska, kto wie. Wracając, mam wrażenie, że nie do końca byłam świadoma zaczynając wpisy w ten sposób. Ale nie kłamałam i nie kłamię też dziś : 3 Na prawdę dużo się u mnie działo przez ten miesiąc. (oczywiście nie mogę pisać o wszystkim, to byłoby trochę nie na miejscu)
~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~
Z pieniędzy które dostałam od babci kupiłam sobie trzy rzeczy. (byłoby tego więcej gdyby nie to że moja mama miała już dość centrum handlowego xd)
Ze sklepu ja i moja zmęczona mama wyszłyśmy z trzema ciuchami:
- bluzą z Croop Town jakieś 89zł : )
Jest bardzo "sympatyczna" xd Wygodnie można wpasować ją do wielu zestawów.
- dwoma bluzkami z NewYorker chyba coś koło 20zł za jedną (ostra przecena xd)
Na pierwszej jest renifer, a tuż nad nim dymek z przekleństwem xd Dostałam zakaz noszenia jej do szkoły. Podobno to "prowokacja" xdd
Druga jest miętowa(ku mojej wielkiej radości .3.) i ma napis "Call my agent..." Osobiście sądzę że to dzięki temu tekstowi tak mi się podoba c:
Zgrabnie podsumowujący kolaż xD
Do zakupów chyba mogę zaliczyć też urocze kapcie z Dejchmanna : )
(które występują też w reklamie Actimela xD)
Są na prawdę świetne!
~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~
Od niedawna już wreszcie mam możliwość korzystania z własnego komputera. Tak się cieszę! Nareszcie mam trochę więcej prywatności C:
Sam komputer przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Mam WSZYSTKO ^^. Od monitora i klawiatury kończąc na kamerce i mikrofonie : 3 Głośniki wprost wymiatają *0* Można śmiało powiedzieć, że mam możliwość puszczenia muzyki tak głośno, że sąsiadom pękną bębenki xD Monitor jest całkiem spory i ma możliwość ustawienia wysokości ; ) Cud miód i orzeszki!
Po raz pierwszy posiadam bezprzewodową myszkę. Jest super! I do tego skubana wyłącza się kiedy długo się nią nie rusza. Dzięki temu oszczędza energię c:
A teraz jeden z mniejszych szczegółów który szczególnie przykuł moją uwagę.
Nie mam pojęcia to coś nazwać, ale wiem że służy do regulacji dźwięku. Wygląda jak ten mały robot z gwiezdnych wojen, prawda? xD Doszłam do wniosku, że skoro nie wiem jak to się nazywa, sama nadam mu imię. I od tego czasu regulator dźwięku nazywa się Bernie xD Och, bym zapomniała! Bernie świeci ^^!

A teraz coś z serii "Ola i jej dziwne shizy" xD
Niedawno jedząc mandarynki wpadłam na pewien nietypowy pomysł. Wykorzystałam łupinkę z owej mandarynki i uformowałam z niej malutkie drzewko :3 Postawiłam na jednym z głośników i od wtedy funkcjonuje jako "mandarynkowe drzewko szczęścia" ( ˘ ³˘).
~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~
Przez ten miesiąc obejrzałam 3 anime (jestem już przy końcu czwartego ^^)! Aż sama się nie poznaję >‿‿◕
(kiedyś podjęłam się pisać "nibyrecenzje" i to zrobię. tak, nie zapomniałam xd)
A są to:
*Free! - Iwatobi Swim Club*
Anime które pokochałam! Jest o kilku dość interesujących panach, którzy postanowili kontynuować pasję z dzieciństwa i na nowo stać się drużyną pływacką. Czyli kolejna świetna produkcja Kyoto Animation : 3 Znajdziecie w niej zarówno treningi i turnieje jak i sporą dawkę humoru. Ja osobiście wprost szaleję za Nagisą Hazukim xD
Podsumowując, wspaniałe anime o męskiej przyjaźni : )
Polecam wszystkim, a w szczególności damskiej części wielbicieli KyoAni : )
(klik bo gif ;3)

*Kyoukai no Kanata*
Nietypowa, fantastyczna opowieść. Oglądając widz jest zupełnie nieświadomy tego co właśnie dzieje się przed jego oczami. Dokładnie złożona fabuła która dyskretnie prowadzi do głównego celu opowieści. Czyli to co lubię ; )
Wesołe i trzymające w napięciu anime c:
Polecam fanom fantastycznych opowieści z nutą powagi i humoru jednocześnie C:
(klik bo gif)

*Chuunibyou Demo Koi ga Shitai*
Anime o długiej nazwie poruszające tematy dorastania i wszechobecną ucieczkę od gimnazjalnej przeszłości. Czyli dokładnie to co napisałam. Główny bohater (i jak się okazuje, nie tylko on) ucieka od zawstydzającej przeszłości związanej z tzn. "Syndromem Gimbusa". Zanim zdąży oswoić się z zupełnie nowym otoczeniem w ręce wpada mu beznadziejny przypadek tegoż syndromu. Anime rzuca zupełnie inne światło na uroki i wady dorastania. Przy tym pojawia się wątek romansu.
Świetne, lekkie i urocze. Czyli coś na nudne wieczory i nie tylko ; )
(znów gif xd)
~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~
Jeśli chodzi o efekty fotograficzne tego miesiąca nie jest źle ; )
Jeśli chodzi o lalki to przez ten czas upodobałam sobie Emily. Można powiedzieć że mam na nią "fazę" xd
A to zdjęcia z wyjazdu do babci. Jeszcze w ferie xd

Teraz dwa moje ulubione zdjęcia : 3





Teraz trochę innych zdjęć .3.
Jak widać nie próżnowałam w kwestii robienia miniaturek ^^

Przy tym powstało parę na prawdę dziwnych zdjęć xD



Mam jedno z Tłustego Czwartku ; ) (niestety z walentynek już nie :c)

A tu jeszcze rewolucyjny zmywacz do paznokci, który okazał się być świetnym modelem (przy okazji polecam xd)
~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~♡~
To chyba był najdłuższy wpis w mojej karierze xD
Postaram się pisać trochę częściej aby nie upychać tyle tematów w jednym : 3
Na koniec zapraszam na:
http://ask.fm/Pastella - mojego aska, w razie pytań c:
http://skrinu.tumblr.com/ - mojego tumblra
http://lisa-malfoy.tumblr.com/ - tumblra Mai
http://fosaycat.tumblr.com/ - i naszego wspólnego (swoją drogą, ten gif z Jakem gaszącym ognisko jest świetny xd)

Komentujcie! : 3
Do następnego!
Screen.
  • awatar Kiara-senpai: Kyoukai no Kanata...Dobre animu. .3.
  • awatar Lisa Malfoy ™: Jejku piękne! Nie mam słów, by to opisać, te zdjęcia! Cud, miód i orzeszki. Chcę być taka jak Ty *-*
  • awatar Tiny Bird ♥: Och, Bernie! Jesteś najwspanialszym urządzeniem służącym do regulacji dźwięku. ♥ "Mandarynkowe drzewko szczęścia" jest naprawdę bardzo pomysłowe. :3 I fajnie się prezentuje! Uwielbiam Twoje zdjęcia. Mają taki swój klimat. Jest w nich to coś! No i oczywiście gratuluję nowego komputera i zakupów. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

(nagłówek wykonany przez kochaną Emilkę - Lovdie)
Witam wszystkich!

Dziś jest dla mnie wyjątkowy dzień. Otóż dokładnie dwa lata temu zaczęła się moja pierwsza (i jak na razie jedyna) blogowa przygoda. Przez ten czas ani trochę się nie zniechęciłam. Wręcz przeciwnie! Codziennie nabierałam coraz więcej doświadczenia w prowadzeniu bloga. I chociaż przez te dwa lata odeszło wiele świetnych blogerek, ja nigdy o tym nie pomyślałam i nie pomyślę! Blog jest dla mnie czymś w rodzaju przyjaciela (dziwne schizy Oli - odcinek srylion dwudziesty) bez którego jestem jak bez ręki.

W tym wpisie chciałabym w końcu napisać podsumowanie z prawdziwego zdarzenia. Ostatnie rok temu było dość... no powiedzmy to sobie szczerze - kiepskie. Nie pomyślałam o tym, że mogę przedstawić swoje początki w zupełnie inny sposób. Rok później nie zamierzam popełnić tego samego błędu. Przedstawię wam moje blogowe przygody od początku do końca. A jest tego trochę : )

Tu rok temu opisałam dokładniej zakładanie bloga -> http://ceeeceee.pinger.pl/m/17512301
Zaczynałam z dwoma lalkami: Deucem i Cleo Basic. Pamiętam dokładnie jak wyglądało rozpakowywanie ^^ Najpierw wyjęłam Deuca i pierwszym dotkniętym przez mnie elementem był jeden z jego węży na głowie <3 Ich zakup był zupełnie spontaniczny. Planowałam zakupić Frankie i Draculaure, a wyszłam ze sklepu ze sporym pudełkiem z księżniczką Nilu i "meduzowym" chłopakiem : )

Tuż po kilku dniach od założenia bloga powstała pierwsza sesja. Była wykonana telefonem mamy na tle "planu zdjęciowego" który własnoręcznie wykonałam. Bohaterką sesji była Cleo. Ponieważ wtedy szycie było mi zupełnie obce, a strój "stockowy" lalki nie pasował mi do scenerii, rozebrałam lalkę i dałam jej niewielki kawałek futerka. Pamiętam skąd je mam. Na zajęciach plastycznych mój kolega przyniósł kawał tego materiału. Resztkę dał mi w prezencie. Symbolizuje mi ono blogowe początki. Nadal je mam ^3^. Dziękuję Ci, Kacper!

Robiłam coraz więcej zdjęć. Były ohydne :'' To w cukierkach które pozostały mi po urodzinach u przyjaciółki Natalii (dała mi je xD).

Historyczna chwila! Moje pierwsze photostory! (Właśnie w nich po raz pierwszy na blogu ukazała się moja męska lalka.) Jak teraz patrzę na to, uświadamiam sobie jak beznadziejne miałam pomysły, haha c:

Porobiłam owych okropnych zdjęć jeszcze bardzo wiele. Zdecydowałam się na następną lalkę. Sfinansowała ją moja babcia - dzięki babciu!. Była to Frankie Stain Classroom <3 Odebrałam ją od kuriera i przytulałam pudełko przed telewizorem przez dobre kilka godzin xD Zrobiłam też (moim zwyczajem) historyjkę powitalną. Tak się cieszyłam!

Wtedy jednym z moich przyjaciół był GIMP (z którego nadal korzystam). Tworzyłam na nim różne rzeczy. Między innymi bawiłam się w projektanta okładek gazet :"D

Moje zdjęcia były przeokropne. Nie zwracałam najmniejszej uwagi na światło ani ostrość .-. Spójrzcie.

W końcu wybrałam się z mamą na spacer, wzięłam lalki ^w^ Poszłyśmy w miejsce gdzie nikt nie zobaczy plastików i... fociłyśmy. Tak powstał pierwszy plener!

Niedługo po tym znów zawitała u mnie paczka wprost od kuriera. Była w niej starannie zapakowana Draculaura Skull Shores. Do dziś mam pudełko Poczty Polskiej w którym przybyła : ) (Oczywiście nie obeszło się bez powitalnego photostory w okropnym świetle.)

Zupełnie spontanicznie ogłosiłam u siebie konkurs fotograficzny. Nikt się nie zgłosił :' Ale nie straciłam ani trochę zapału i potem zorganizowałam następny (o którym już ktoś wiedział).

Zaczęły się moje pierwsze wzloty i upadki w robieniu miniaturek.

Kolejny plener. Wyszedł masakrycznie. Nie wiem gdzie ja miałam oczy .-.

W końcu wymyśliłam coś z czego jestem dumna na przestrzeni dwóch lat. Nie mam pojęcia jak udało mi się ułożyć lalki w tak naturalnych pozach. Pofarciło mi się xD

Trzeba także wspomnieć o spotkaniu lalkowym z moją koleżanką Julką. Wtedy miała dwie lalki. Dziś o ile się nie mylę ma ich pięć albo sześć : ) Zdjęcia robiłyśmy telefonem jej mamy xD

Mój pierwszy zakup ciuchów dla lalek. Kupiłam bluzę od niejakiej Magu Chan (http://madz.iusia.pinger.pl/). Jej mama pięknie szyje! Nie mogłam nie kupić ^^
Dziś już nie kupuję ubrań dla lalek. Staram się rozwijać swoje umiejętności związane z nitką i igłą. (Zdjęcie wyjątkowo nieostre, fu c

I na reszcie moja ostatnia lalka - Lagoona Blue Skull Shores! Na nią wyczekiwałam w największym zniecierpliwieniu. Była moim marzeniem które zgrabnie odhaczyłam c:
Szybko zaczęła zaprzyjaźniać się z aparatem. Oczywiście nie chodzi mi tu o efekty, bo są okropne xD

Przełomowy moment w moim życiu - zakup świnek! Całe wydarzenie było podzielone na etapy ale wszystko poszło szybko i tak oto do dziś, tuż za mną świnki hałasują i się bawią : ) Kocham je! (Na tym zdjęciu Tofi była taka malutka <3)

Pojawiały sie coraz to lepsze zarysy pokoi. Najpierw próbowałam zrobić jeden duży salon. Jednak zostało to zlikwidowane dla osobnych pokoi.
(Tu już widać lepsze zdjęcie, ponieważ na zawsze zrezygnowałam ze zdjęć telefonowych c

Pierwszym udanym projektem był właśnie pokój Lagoony. Uważam że wyszło to całkiem nieźle. Pasuje o lalki i jest wygodny pod kontem sesji.

Zaczęły się pojawiać pierwsze zarysy pasji związanej z anime. Razem z mamą zrobiłyśmy kolaż który dumnie zdobi moja ścianę ^^ (Na dzień dzisiejszy mam takich kolaży dwa)
Bez jednej osoby nigdy nie zaczęłabym się tym interesować. Ta osoba na pewno wie że o niej mówię. Jestem Ci bardzo wdzięczna, kochana!

Zimowy plener. Chyba pierwszy xD Nieźle się przy nim bawiłam co chwilę otrzepując lalki ze śniegu. Moje dłonie były wtedy wyjątkowo zziębnięte. Z efektów jestem nawet zadowolona : )

Zaczęłam eksperymentować. Korzystając ze światła lampek choinkowych rozwieszonych po pokoju, udało mi się zrobić takie o... nie wiem jak to nazwać xD

Niedługo potem wzbogaciłam się o nowe doświadczenie w szyciu. Wreszcie nauczyłam się szyć spodnie, koszulki i bluzy, jeej!

Niestety nadal nie zwracałam uwagi na światło. Zdjęcia wychodziły albo za ciemne albo prześwietlone, cóż.

Tu juz widać spory przeskok. Zawdzięczam go głównie zaprzyjaźnieniu się z trybem MAKRO. Zaczęły się upodabniać do dzisiejszych.

Coraz lepiej szło mi szycie. Powstały rajstopki, bluzy i masa koszulek.

Niestety. Podjęłam decyzję o sprzedaniu mojego jedynego męskiego plastika.

Zaprzyjaźniłam się z edytorami. bardzo mi się to spodobało. Nie wyobrażam sobie moich dzisiejszych zdjęć bez obróbki .-.

No i stało się, sprzedałam go. Nie wiem gdzie ja miałam głowe. I tak nic mi to nie dało. Bardzo za nim tęsknię. Brakuje mi go na zdjęciach. Wtedy nie wiedziałam, że podciągnę się z szyciem i przestanę go zaniedbywać. Podjęłam spontaniczną decyzję i mnie pokarało. Nie mam jak rozwijać umiejętności szycia męskich bluz .-.

Sprzedanie Deuca poprowadziło za sobą zmiany w pozostałych lalkach. Oryginalne imiona nie pasowały mi do ich charakterów. Tak oto Cleo stała się opryskliwą, nieznośną, zbuntowaną Sherlie, Draculaura słodką, beztroską, wesołą, optymistyczną Candy, a Lagoona przyjazną, lekko tajemniczą kochającą czytanie Emily. Frankie została pochłoniętą przez rządzę sprzedawania(trafiła do pudełka pod łóżkiem).

Założyłam aska. To również było ważne wydarzenie. Nowe konta to nowe ożliwości.
W razie pytań - http://ask.fm/Pastella
(zdjęcie kojarzy mi się z askiem. nie bez powodu znalazło swoje miejsce we wpisie)

Wyjechałam na Zieloną Szkołę. Szczere mówiący niekiedy było lekko nudno, ale cały wyjazd wspominam miło. Przywiozłam ze sobą masę zdjęć. Nie miałam czasu ich przerabiać... ale to chyba nawet lepiej, prawda?

Tak, moje wyroby stawały się coraz lepsze. Wyspecjalizowałam się w bluzach.

Wielki powrót Frankie. Cieszę się że jednak jej nie sprzedałam. Byłabym skończoną idiotką gdybym to zrobiła. Kocham tę lalkę, i kropka.

Założyłam tumblra! Wiadomo dzięki komu ; )
Zapraszam -> http://skrinu.tumblr.com/

Polubiłam fotografowanie moich świnek. Są bardzo fotograficzne. A fakt że na zdjęciach wychodzą przesłodko dodatkowo mnie motywuje.

I tak aż do dziś : )


A oto moje wzloty i upadki zarówno fotograficzne jak i literackie.
Na dzień dzisiejszy napisałam 564 wpisy.
Zdobyłam 42 995 odwiedzin w 731 dni.
Dobrnęłam do docelowej nazwy : )

W te dwa lata zdecydowanie podciągnęłam się z "pokemona" na "pokemona - hard" xD
A tak na serio.
Widzę WIELKIE postępy. Jestem z siebie dumna.
Nigdy bym do tego nie doszła gdyby nie wiele, wiele osób które pomogły mi być... dzisiejszą sobą : ) Nie będę wymieniać. Wiecie dokładnie, że wszyscy mi pomogliście. I na prawdę wam bardzo dziękuję ;3

Tak, wiem, nie jestem najlepsza w podsumowaniach. Wolę czytać niż je pisać. Ale liczą się chęci, prawda? ;3 Wiedzcie że to prosto z serducha!

Tak więc... DOBIJAMY DO TRZECH LAT!
Wasza starzejąca się(xD) Screen.
  • awatar Lisa Malfoy ™: Gratulacje!!! Kochana! <3 Przepraszam Cię, że mnie nie było. Widzę, że zmieniłaś nasze branzoletki przyjaźni : (
  • awatar N.P.Z.: Pierwsze urodziny naszego blooga!!!
  • awatar Strawberry ♥: Dobijamy, dobijamy ;D Mam nadzieje że z nami wytrzymasz ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 


皆さん、こんにちは!

Zaczęły się ferie, a ja coraz częściej mam wrażenie, że powinnam wykorzystać je lepiej. Jeszcze nigdzie nie wyjechałam. Jest tak ciepło, że czuję się jakby nadal była jesień. Gdyby śnieg spadł, pewnie więcej czasu spędzałabym na dworze. Ale jak go nie ma, trudno poczuć atmosferę zimy.
~ ♡ ~
Święta minęły mi niezwykle miło. Chociaż obchodziłam je w trzy osoby, były równie rodzinne jakby odbywały się z całą rodziną. Jestem bardzo szczęśliwa, że po tym jak smutno się zapowiadały, wyszły tak dobrze.
~ ♡ ~
Co do egzaminów przez które przeczołgałam się z białą flagą w ręku, wyszły nie najgorzej.
Angielski był aż śmiesznie prosty. Pani tylko nas straszyła ;3
Przyroda nie była taka zła. Bardziej nie rozumiałam zadań niż nie umiałam ich wykonać. Były bardzo niejasne. "Nazwij receptor i napisz co odbiera kiedy pijesz herbatę." Ale jaką herbatę do cholery?!
Matematyka była masakrycznie trudna. Nawet dla moich koleżanek prymusek. Kiedy zdałam sobie sprawę, że już więcej nie napiszę zobaczyłam, że kartka jest prawie pusta. Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego. Ten sprawdzian może poważnie zagrozić mojej czwórce z matmy.
~ ♡ ~
Co do sylwestra mam już plany ^^. 31 grudnia zapowiada się świetnie. Zamierzam spędzić go razem z koleżankami u przyjaciółki. Owa Natalia zaprosiła prawdziwą Boginię Malanżu ;3 Zapowiada się grubo ^3^
~ ♡ ~
Wczoraj razem z babcią wyszłam na spacer. Babcia uparła się aby pokarmić ptaki. Nie potrafiłam się sprzeciwić ;3
Wzięłam aparat i zrobiłam kilka zdjęć ^^. Nie potrafię wyjść na spacer bez aparatu xD
Ze zdjęć jestem nawet zadowolona. Uważam że to sprawka pięknego zachodu słońca : )







Niedawno też kupiłam nową bluzę. Iście hipsterski ciuch xD

Co u moich plastików?
Żyjom ;3
Dostały kilka nowych ciuchów i miniaturek ^^.

Do nowych nabytków zalicza się lalkowy iPhone ;3 Kocham robić miniaturki!

Stosunkowo niedawno mój pokój przeżył dwa wielkie sprzątania. Podczas tej rewolucji w jednym z pudeł znalazłam figurkę Partyka ^^. Owa rozgwiazda nie ma spodni. Zgubiły się na przestrzeni kilku lat xD Zainspirował mnie do uszycia bluzeczki dla lalek(w której na zdjęciu poniżej jest Emily). Czyż nie jest słodki?

Mam jeszcze zdjęcie jakże fotogenicznego ciasteczka <3
~ ♡ ~
No i na koniec chciałam złożyć wam życzenia noworoczne. Enjoy!
Chciałabym wam życzyć abyście mając własne cele dążyli do nich z pomocą nowego roku który niech wam będzie jeszcze lepszy niż poprzedni. Abyście nie żałowali swoich codziennych decyzji i nigdy nikogo nie udawali. Abyście byli sobą, i z bananem na gębie stawiali czoło życiu codziennemu ^^.

Tradycyjnie zapraszam na:
aska: http://ask.fm/Pastella
tumblra - http://skrinu.tumblr.com/
tumblra Mai - http://lisa-malfoy.tumblr.com/
i naszego wspólnego - http://fosaycat.tumblr.com/

Co sądzicie o zdjęciach? Piszcie!
Screen.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

(tradycyjnie: click please)
Hi for everyone!

Najpierw pragnę przeprosić za moją niezapowiedzianą przerwę w pisaniu. Pewnie domyślacie się o co chodzi, prawda? Otóż kiedy zabieram się do pisania nowego posta albo uświadamiam sobie że nie mam co do niego wstawić, albo dzwoni do mnie koleżanka z informacją że jutro sprawdzian. Nienawidzę takich sytuacji.
Nieodłączną częścią mnie jest ględzenie przed pokazaniem czegoś we wpisie. Cała ja ~
Przez ten miesiąc dużo się u mnie zmieniło. Podjęłam sporo decyzji i zdobyłam wiele czwórek, piątek i szóstek (brawa dla mnie!). Sądzę że ta miła zmiana będzie dla mnie dobrym początkiem do dalszych sukcesów. Jestem bardzo dumna z moich ocen z przyrody i historii. Do niedawna olewałam te przedmioty. Teraz z przyrody zdecydowanie zbliżyłam się do czwórki, a z historii do piątki (szóstka z pytania przy tablicy, FAK JEA)!
(rysunki z przyrody xD)
Oczywiście stres przed ważnym sprawdzianem zawsze jest. Gdyby go nie było, nie byłby ważny ; ). Czuję na sobie zbliżające się trzy spore sprawdziany (z których jeden jest próbny ;-; ). Trzy pod rząd - 17.12, 18.12, 19.12 ;____;. Nie wiem jak się wyśpię przez te trzy dni. Od wszystkich trzech zależą moje oceny na półrocze. Jak znam siebie, przy takich emocjach pewnie zemdleję (już nie mówiąc co się wydarzy na sprawdzianie szóstoklasisty!).
(jakby co, to gif)
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥
Chyba po raz drugi w życiu zainteresowała mnie lektura szkolna. Wcześniej była to książka pt. "Chłopcy z placu broni" (kochałam się w Boce xD). Teraz jest to twór Lucy Moud Montgomery pt. "Ania z Zielonego Wzgórza". Wiele razy przymierzałam się do tej książki, ale dopiero kiedy stała się lekturą bardzo mnie zaciekawiła. Po przebrnięciu przez początkowe, bardzo nudne rozdziały fabuła nabiera charakteru ^^. Ubolewam tylko nad śmiercią jednego z pierwszoplanowych bohaterów. Montgomery mogła uśmiercić kogoś mniej interesującego.
Jeden z moich ulubionych fragmentów książki (tak jakbym nie mogła po prostu zacytować .-.):
Posiadam w domu sporą kolekcję książek o Ani. Są one z lat mniej więcej 1970+. Jestem bardzo dumna z tego zbioru. To praktyczne sięgnąć po następną część niż iść wypożyczyć do biblioteki ^^
(na zdjęciu kolejność książek jest przypadkowa)
Zamierzam przy omawianiu lektury pochwalić się nimi ^^
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥
Ostatnio Majka założyłam mi tublra - http://skrinu.tumblr.com/ ♡ (ten kto nie lubi K-ON! i anime artów niech omija mojego tumblra szerokim kołem c: )
Tumblr Majki - http://lisa-malfoy.tumblr.com/
Nasz wspólny. Zapełniłyśmy go obrazkami i gifami z Adventure Time - http://fosaycat.tumblr.com/
Pierwszy raz mam okazję dzielić z kimś konto i muszę powiedzieć że jest to bardzo miłe ♡
(klik bo gif)
~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥~♥
Wcale nie tak dawno były mikołajki! (no co ty, Ola. na pewno nikt nie wiedział.)
Ja osobiście nie dostałam nic ale nie ubolewam, ponieważ 200zł do mojej dyspozycji (niestety, lalki zostały przekreślone przez moją mamę i babcię :c) już czeka na 24 grudnia ^^.
W przeciwieństwie do mnie moje plastiki miały okazję poszukać prezentów. Złapałam za papier prezentowy, zapakowałam cztery paczuszki i pochowałam po jednej do każdego pokoju poszczególnego plastika ; )
Chciałabym ogłosić że Frankie od mniej więcej dwóch tygodni ma na imię Katie ✿
(przepraszam że wstawiam to tak późno, ale wiecie - brak czasu)
Małe wprowadzenie:
Od rana wszystkie cztery szukają prezentów mikołajkowych ~

K: No to która pierwsza otwiera?
C: Ja!
S: Co za entuzjazm przy tak płaskiej paczce.

C: No, co my tu mamy. Kilka czasopism i...

C: ... grę! Zagrajmy!
S: Chyba śnisz. Gry planszowe to dno.
E: Och, nie słuchaj jej, ja chętnie potem z tobą zagram c:
K: Okej, teraz ja.

K: To już wiadomo dlaczego ta paczka była taka miękka. Pełno poduszek. ... Zamawiam tą czerwoną!

E: W tej są ubrania. Jak misternie zapakowane! Olka się postarała.
C: To był Mikołaj!
E: Taaa, jasne, Mikołaj. *po cichu* wmawiaj to sobie dalej

E: Ta bluza na pewno jest dla mnie! Nareszcie mam nową!
S: No, ze szwami się nie postarała.
C: Mikołaj pięknie szyje, i koniec!
E i S: Taaaa, Mikołaj.

C: No, otwieraj tą!
S: Och, ile razy można dostawać rzeczy z tego materiału?! Sweter, bluzka, dwie pary spodni, a teraz torba.

C: Oj tam. Fajny ten materiał. Jakie śliczne! Ten plecaczek na pewno dla mnie!
S: Ta torba jest czymś wypakowana. Daj mi to!

S: Litości! Zeszyty?! *le wyrzuca wszystkie w poszukiwaniu czegoś bardziej interesującego*

S: No, to rozumiem. Wszystkie lubimy Shreka.
K: Tylko ciekawe jak znajdziemy dekoder z takim małym wejściem na płyty ._.

S: To jest coś jeszcze.
C: Jakaś płaska książka?

C: To laptop!
S: Nie zauważyłabym -.-

S: Fajnie że mamy laptop ale dlaczego jest taki różowy?!
C: Mi się podoba.
E: Trzeba będzie ustalić kolejność i godziny przesiadywania każdej z nas.
S: Ja pierwsza!
K: Nie tak szybko. Wisisz mi przysługę!
I tak się kłóciły przez dłuższy czas, aż nie przyszłam i nie ustaliłam tego za nie c:

Mam jeszcze kilka fajnych zdjęć które chcę pokazać.
Katie podziela moje zdanie o geometrii xD




Wszystkim którzy przetrwali do końca gratuluję!

No i zapraszam na:
mojego aska - http://ask.fm/Pastella
mojego tumblra - http://skrinu.tumblr.com/
tumblra Mai - http://lisa-malfoy.tumblr.com/
i naszego wspólnego - http://fosaycat.tumblr.com/

Pochwalcie się co wy dostaliście na Mikołajki ; )
Do następnego wpisu.
Screen.

  • awatar Everdeen. ☼: @~Shadow: Ona mi chyba ich nie daaa :ccc Ale może uda mi się wyciągnąć XDD (Sorry, że z Everdeena, ale nie chce mi się logować XD )
  • awatar ♥Monster.High♥: Świetne to wszystko :oo
  • awatar ~Shadow: Ja dostałam książkę ;33 A zdjęcia cudne <3 @Lisa Malfoy: PODZIEL SIĘ ZE MNĄ ZDJĘCIAMI JAK JE JUŻ DOSTANIESZ XDD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

(click please)
Czy tylko mnie ten gif strasznie śmieszy xD?! Kocham twarz Nigela Thornberrego ♥.

Wczoraj było haloween! (co ty Ola, jakbyś tego nie napisała nikt by się nie zorientował) Próbowałam ucharakteryzować lalkę na haloween i zrobić zdjęcia, ale nic z tego wyszło. Po prostu nie potrafię stworzyć strasznej atmosfery. Coraz rzadziej wstawiam zdjęcia lalkowe właśnie z podobnych powodów. Nie wiem sama czy się zatracam w tym co robię, czy po prostu tracę wprawę. Ale nawet jeśli, nie powinnam przepraszać was za to że się zmieniam. Każdy ma do tego prawo. Anonimowi, czy na prawdę wolelibyście mnie sztywnie wykonującą wszystkie wasze zachcianki? Nie sądzę. Wolę robić to co kocham i tu was zaskoczę: Nie wystarczy że powiecie że jesteście moimi fanami abym spełniała wasze zachcianki. Co ja piszę. Nigdy nie będę tego robiła. Jestem sobą i nie zamierzam tego zmieniać, nigdy. Mam ochotę pisać o nielalkowych sprawach, robię to. To w końcu mój blog na którym dokonuje własnych wyborów. Jeśli znów drastycznie się zmienię, poddam się temu. Chyba mam do tego prawo, prawda?
Stwierdziłam że skoro nie umiem zrobić zdjęcia o tematyce haloweenowej lalce, zrobię je zwierzęciu. Wiem, dość nietypowy sposób na rozwiązywanie tego typu problemów. Ale na swój sposób skuteczny.
Kiedy napisałam "zwierzęciu" niewykluczone że część z was pomyślała o moich świnkach. Miała racje :3 Chyba jestem trochę okrutna przebierając zwierzęta w przebrania haloweenowe. Ale nie mogłam się powstrzymać. Efekt jest mega słodki!
Co by tu więcej mówić. Eksplozja haloweenowej słodkości!
(tu powinna znaleźć się jakaś haloweenowa piosenka ale znalazłam tylko jakiś szajs)
Najpierw Tosia, która przebrała się za wróżkę *3*







Teraz Tofi z jakże pasującym do tematyki strojem Świętego Mikołaja xD





I pora na Zuzię która wybrała strój diabełka. Bardzo do niej on pasuje =3






Jak to Zuza musiała coś pogryźć. Tym razem ofiarą padł rekwizyt. Smacznego Zuziu xD

Wybrałam po jednym zdjęciu każdej świnki i skleiłam w kolaż podsumowujący : )

Wyszperałam jeszcze jedno słodkie zdjęcie w morzu sierści. Oto uroki posiadania świnek.

Narysowałam także niedawno coś w stylu Adventure Time z pamięci. Tak, za dużo się tego naoglądałam ;_;

Pare osób pytało sie o kolor moich włosów bo podobno na zdjęciach niedokładnie widać. To mniej więcej ten odcień.

Zapraszam na aska mego:
http://ask.fm/Pastella

Jak podobają wam się stroje świnek, zdjęcia, co sądzicie o nich i ogólnie o wpisie? Piszcie!
I wesołego spóźnionego(przez awarię komputera) haloween!
Screen.
  • awatar Kasiami: Świetne :) Uwielbiam świnki morskie http://zoomia.pl/ogloszenie/gryzonie/swinki-morskie/
  • awatar Seiti: Przesłodkie świnki, najbardziej podoba mi się świnka-diabełek. :D Masz bardzo ładny kolor włosów.
  • awatar Kowalski, opcje!: Nie tylko ciebie ten gif śmieszy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (34) ›
 

 

(click please)
Witam, wszystkich którzy ze zniecierpliwieniem czekali na ten post!

Chyba wypada się wytłumaczyć z tej dość długiej(czyt. miesięcznej) nieobecności.
Otóż sporo się u mnie ostatnio wydarzyło. Założyłam dziennik, zmieniłam przyzwyczajenia, uzależniłam się(nie, nie, żadne używki xDD), zdążyłam znienawidzić pewna osobę(nie rzucam nazwiskami), postawiłam na przyjaciół i naukę, zmieniłam swoje zachowanie...
Moje życie od niedawna wygląda nieco inaczej niż przykładowo kilka tygodni temu. Wydaje mi się że to wszystko przez nagłe zmienienie statusu z "zajarana" na "pochłaniam czekoladę". Ach, kocham to w sobie. Nie potrafię nic powiedzieć w prost. Wyjaśnijmy sobie to jak ludzie, już nie mam chłopaka. Jednak dzisiejszy męscy przedstawiciele gatunku wolą puste zachowanie. Co by tu mówić. Pierwszy raz w życiu przeżyłam zerwanie... dla kogoś innego. Cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz. Pewnie pomyślałeś/łaś teraz że poszukuje nowego chłopaka aby zamazać blizny, prawda? A otóż nie. Zdecydowanie nie. Zamierzam zostać singlem przynajmniej do wieku gimnazjalnego. Potem się zobaczy, w końcu inni ludzie i inne sytuacje. Jak na razie stawiam na przyjaciół, rodzinę, naukę i... samo życie. Cieszę się że nareszcie "otrzeźwiałam". Zimny prysznic zerwania był mi potrzebny. Nie ukrywam, że było to dla mnie trochę przykre.
Autorzy książki do matmy też mnie pocieszają xD. Dzięki nim mam o jedno zadanie mniej do myślenia. Wdzięczna jestem bardzo.


Ach, co za fart. Nie spodziewałam się że sesja którą zaraz pokażę tak genialnie wpasuje się w temat(poniekąt - nie wiem jak napisać .-.). Ostatnio samobójstwo to dla mnie świetny temat do zdjęć. Nie wiem dlaczego. Może to coś w czymś się wyspecjalizowałam? Cóż to za skromność.
Tym razem w roli głównej kto inny. Tak, panna nadal nie ma imienia ._.
Tak dla klimatu ;3


Enjoy!







Pozwoliłam sobie pobawić się szarościami i różem. Trochę mi się wyjechało.


Uwielbiam fotografować tą lalkę. Jest świetną modelką. Gdyby miała większe możliwości ruchu byłoby idealnie.



Czyż nie jest wspaniała?!
Jestem niesamowicie dumna z tego zdjęcia. Wyszło mi ^^.

Nie tylko lalkę mam fotogeniczną xD

Zrobiłam też siebie w cibi maker(http://gen8.deviantart.com/art/Chibi-Maker-1-1-346025144). Uważam że wyszłam fajnie. Nieczęsto mi się to zdarza.

Co by tu mówić.W szkole dobrze. Zgłosiłam się do grania w (chyba) Turecxkim stroju. Jutro razem z przyjaciółką(która przebiera się za Hinkę xD) idę odegrac te cuda. Wyczuwam beke ^^.
Oceny mam całkiem dobre pomijając załamkę podczas kartkówki z angielskiego i złego dnia podczas pisania sprawozdania na polski.

Zakochałam się w pewnej piosence. Zwie się Change Youe Life. Słucham non stop. Polecam każdemu kto lubi ten rodzaj muzyki.


Po raz pierwszy wpisuję pozdrowienia we wpisie : )
A więc pragnę pozdrowić Zuzię, Natalię, Julkę, Wiktorię, Szeryfa, Maję, Sherlocka i Nellaine - dziękuję wam za wsparcie w chwilach załamania i miłe słowa.


Czas na spamy xD
Chciałabym zaprosić was na:
mojego aska -> http://ask.fm/Pastella,
kolegi, Oskara -> http://ask.fm/oskisokol,
kolejnego kolegi, Mateusza(dopiero zaczyna ;3) -> http://ask.fm/mati1812,
przyjaciółki, Wiktorii -> http://ask.fm/wiki2h,
Zuzy -> http://ask.fm/zuzag09,
Mai Malfoy -> http://ask.fm/malfojek,
i Julki -> http://ask.fm/Nellaine
Cóż, pytajcie, spamujcie, zaskakujcie! : D

Oczy krwawią ;_;

Chyba o niczym nie zapomniałam xD
Do następnego wpisu!
Screen.
  • awatar Screen.: @Kowalski, opcje!: Gra w której online możesz zrobić (np.) siebie. Jest link.
  • awatar Kowalski, opcje!: Wiem, wstyd pytać, ale co to jest cibi maker?
  • awatar N.P.Z.: Życzę powodzenia w zmianach :D Robisz ładne zdjęcia (ostatnie :)) Idalia XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

(click please)
Bardzo chętnie. Ale obawiam się że dwa "ka-bum patyki" nie wystarczą.

Dzień dobry!

Pragnę już teraz przeprosić za moją w pełni specjalną nieobecność. Nie wiedziałam co robić. I nadal nie wiem. Może dlatego że za dużo wymagam od życia(i co za tym idzie, coraz częściej zawodzę)?
Emi chyba potrafi oddać atmosferę samobójstwa, prawda?

Co w szkole?
A całkiem przyjaźnie.
Choć starałam się jak mogłam, nie dostałam wymarzonej oceny, ale nie jest źle.
Mam już wybrane gimnazjum. Idzie tam kilka ważnych dla mnie osób(czyt. Bartek, Martyna, Natalia...) bez których nie wyobrażam sobie szkoły.
Mam zamiar także zaskoczyć wszystkich. Na razie wie o tym tylko Bartek któremu przez przypadek wypaplałam znaczną część planu .-.

Kto ma najnowszy katalog IKEA?!
Ja mam. Pewien piszczący jegomość zajął moje serce. Prawdziwa poliestrowa zajebistość!
Pan Marchewka musi być mój, MUSI! Ale mam za daleko do IKEI :c
Czyż nie jest uroczy?

Legginsy w pionowe pasy zawitały u mnie w szafie. Ale Ola ma obsesję i che kolejną parę spodni. I wybiera się po fioletowe rurki(chcą za nie 19zł 90gr, prawdziwa okazja!). Na pewno także kupię uroczy sweterek w serduszka do którego modle się od dłuższego czasu. Dojdą też converse i ari max'y(koleżanka wypatrzyła za 20zł ._.) na promocji. Będzie pięknie!
Ktoś tu ma świra xD Nie sądziłam że aż tak oszaleje na punkcie ciuchów.

(click)

No i to by było na tyle. Chciałam tylko przerwać milczenie. Wiem że wpis nie ma sensu. Wyszłam z wprawy. Ale spróbujcie go zrozumieć.

Zapraszam do pytania:
http://ask.fm/Pastella

Żegnam gorąco wszystkich. A szczególnie pewną anonimową fankę(cxhgfshgfvcsbv *0*)
Screen.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Hello! ^///-///^


No a więc jestem. Zaatakowana przez bandę anonimów na asku(http://ask.fm/Pastella) zostałam zmuszona do dodania wpisu. Ciekawie prawda?
(gorąco pozdrawiam nalegających anonimowych wyłudzaczy c
Jest mi bardzo miło że ktoś o mnie pamięta. To przyjemne uczucie wchodzić na swój ask i widzieć tyle pytań w stylu "Kiedy wpis?".
Potrzebna mi była motywacja. Bez niej pewnie i za tydzień wpis nie pojawiłby się.

Przygotowałam zdjęcia których tematyki można się spodziewać po tagach u góry wpisu C:

No a więc dawno już nie poświęcałam wpisu moim zwierzątkom.
Jakim?
Trzem prześlicznym świnkom morskim ♥
Postawiłam zrobić każdej po kilka zdjęć ukazując możliwie jak najwyraźniej ich słodycz i urokliwość.
Na zdjęciach widać niepodcięte pazurki. Ponieważ ani ja ani mama boimy się im obciąć samodzielnie, dziś idziemy do weterynarza który zrobi to za nas.

Na pierwszy ogień idzie: Tofik, Tofi, Tofisia, Tofu, jak kto woli ^-^
Dość ciężko mi się z nią pracowało. Dlatego jej zdjęć jest mało.


Czyż ten zdziwiony pyszczek nie jest uroczy?

Teraz pragnę przedstawić wam Zuzię, urodzoną modelkę.







Poniższe zdjęcie podczas walki z Zuzią o drewniany patyczek który sobie przywłaszczyła c:

TOFFIK PACZY!

Przyszedł czas na ostatnią z trójcy. Tosię!










Cała trójka w swojej świątyni c:

Pragnę także kolejny raz zaprosić do pytania -> http://ask.fm/Pastella


A wy którą świnkową panienkę uważacie za najsłodszą? - piszcie c:

Screen.
  • awatar Kasiami: Uwielbiam świnki morskie http://zoomia.pl/ogloszenie/gryzonie/swinki-morskie/
  • awatar Cynamonka22: Chyba Zuzia. No i Tosia taka sweeeeeet ; 3
  • awatar Screen.: @Kowalski, opcje!: tak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Dzień (nie)dobry!

Co by tu powiedzieć? Chyba złapałam doła...
Konkretnie?
"Czego byś nie robił w życiu, i tak na drugim końcu świata znajdzie się jakieś Chińskie dziecko które jest sto razy lepsze od Ciebie"
Mam coraz mniej chęci do szukania mojego prawdziwego talentu.
Ani szyć nie umiem, ani fotografować, ani rysować, nawet pisanie mi nie wychodzi.
Wszystko do czego się zabiorę "pęka mi w dłoniach".
Chyba jestem tak zwanym "beztalenciem".

Ale muszę się podnieść bo w końcu pesymista taki jak ja musi w końcu zrobić coś... rozumiecie?

Ostatnio mam nadzieję na nowy aparat. Może marzenie się spełni c:

Już dawno w ramach "nagrody pocieszenia" dostałam ulotną wenę.
Zrobiłam i powiesiłam na lampie ~

I chciałabym jeszcze ogłosić iż niejaka Frankie Stain(na razie nie mam pomysłu na imię) *NIE JEST JUŻ NA SPRZEDAŻ*

haha c: mniej więcej tak wyglądał dzień w którym pierwszy raz od dawna wyszła z pudła

Tylko jest problem z imieniem. Mam nadzieję że macie jakieś propozycje ;3 Byłabym bardzo wdzięczna.

Z innej beczki, chciałabym polecić wam "Przszczółkę Maje" Pozornie zwykła bajka dla dzieci o owadach. Ale jest bardzo ciekawa i można się wiele nauczyć C:


Przechodzę do głównego tematu wpisu. Zrobiłam bardzo nudną historyjkę o moim i moich podopiecznych życiu. Czyli o tych ciągłych wyjazdach do świątyni nudy.

Trwa długie, męczące pakowanie. Któreś w ciągu tych wakacji.

Wszyscy współpracują...

S: Nie no, mam dość! Ta szafka nigdy się nie zamknie!

S: Mam już dość tych całych bezsensownych, nudnych wyjazdów.

E: Marku, chyba każdy z nas ma już dość tego ciągłego latania tam i z powrotem.
*dalej usiłuje zamknąć szafkę*

C: *wybuch śmiechu* hahahahahaha marek hahahahaha
S: o/////o

F: Wszyscy oprócz Candy. *wraca do pakowania*

C: *wkłada opaskę*

E: Może jednak wyjmę kilka rzeczy, i wtedy się zamknie. *wkłada poduszkę zamiast opróżniać szafkę*

S: Wolałabym już dać się uczesać Candy, niż co chwile się pakować, i to na marne.

E: Uważaj co mówisz. Candy dysponuje milionami różowych spineczek i gumeczek które bardzo trudno zdjąć z włosów.

E: *błyskawicznie wskakuje na szafkę* Ugh! Pomiot szatana!

F: Pomogę Ci bo się zamęczysz xD

Powinnam zgłosić się do jakiegoś konkursu o narzekaniu.

Pragnę pozdrowić jeszcze miłą dziewczynę która ukradła mi nick c:


Ponieważ pinger zabrał mi brutalnie możliwość dodania komentarza, opiniami na temat tego wipsu dzielcie się ze mną na moim ask'u. Co do pingera, postaram się jakoś to naprawić.
http://ask.fm/Pastella

Bywajcie.
Screen.
  • awatar Kowalski, opcje!: Super
  • awatar Screen.: @N.P.Z.: Zosiu kochana, prymuską z polskiego byłaś, jesteś i będziesz zawsze ty.
  • awatar N.P.Z.: Co ty Olka!!!!!!!!! Jak możesz mówić, że jesteś beztalęciem!!!!!!!!!!!! Gdy ty czytasz swoje opowiadania na lekcjach ja wstydzę się czytać swoje!!!!!!!!! A twoje zdjęcia są przepiękne!!!!!!!!!!!! Nie dołuj się tylko uśmiechnij się!!!! Nawet znalazłam fajną piosenkę o uśmiechu ;) - jak chcesz to zerknij!!!!! Pozdrawiam Zosia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dzień (nie)dobry!

Co by tu powiedzieć? Chyba złapałam doła...
Konkretnie?
"Czego byś nie robił w życiu, i tak na drugim końcu świata znajdzie się jakieś Chińskie dziecko które jest sto razy lepsze od Ciebie"
Mam coraz mniej chęci do szukania mojego prawdziwego talentu.
Ani szyć nie umiem, ani fotografować, ani rysować, nawet pisanie mi nie wychodzi.
Wszystko do czego się zabiorę "pęka mi w dłoniach".
Chyba jestem tak zwanym "beztalenciem".

Ale muszę się podnieść bo w końcu pesymista taki jak ja musi w końcu zrobić coś... rozumiecie?

Ostatnio mam nadzieję na nowy aparat. Może marzenie się spełni c:

Już dawno w ramach "nagrody pocieszenia" dostałam ulotną wenę.
Zrobiłam i powiesiłam na lampie ~

I chciałabym jeszcze ogłosić iż niejaka Frankie Stain(na razie nie mam pomysłu na imię) *NIE JEST JUŻ NA SPRZEDAŻ*

haha c: mniej więcej tak wyglądał dzień w którym pierwszy raz od dawna wyszła z pudła

Tylko jest problem z imieniem. Mam nadzieję że macie jakieś propozycje ;3 Byłabym bardzo wdzięczna.

Z innej beczki, chciałabym polecić wam "Przszczółkę Maje" Pozornie zwykła bajka dla dzieci o owadach. Ale jest bardzo ciekawa i można się wiele nauczyć C:


Przechodzę do głównego tematu wpisu. Zrobiłam bardzo nudną historyjkę o moim i moich podopiecznych życiu. Czyli o tych ciągłych wyjazdach do świątyni nudy.

Trwa długie, męczące pakowanie. Któreś w ciągu tych wakacji.

Wszyscy współpracują...

S: Nie no, mam dość! Ta szafka nigdy się nie zamknie!

S: Mam już dość tych całych bezsensownych, nudnych wyjazdów.

E: Marku, chyba każdy z nas ma już dość tego ciągłego latania tam i z powrotem.
*dalej usiłuje zamknąć szafkę*

C: *wybuch śmiechu* hahahahahaha marek hahahahaha
S: o/////o

F: Wszyscy oprócz Candy. *wraca do pakowania*

C: *wkłada opaskę*

E: Może jednak wyjmę kilka rzeczy, i wtedy się zamknie. *wkłada poduszkę zamiast opróżniać szafkę*

S: Wolałabym już dać się uczesać Candy, niż co chwile się pakować, i to na marne.

E: Uważaj co mówisz. Candy dysponuje milionami różowych spineczek i gumeczek które bardzo trudno zdjąć z włosów.

E: *błyskawicznie wskakuje na szafkę* Ugh! Pomiot szatana!

F: Pomogę Ci bo się zamęczysz xD

Powinnam zgłosić się do jakiegoś konkursu o narzekaniu.

Pragnę pozdrowić jeszcze miłą dziewczynę która ukradła mi nick c:


Ponieważ pinger zabrał mi brutalnie możliwość dodania komentarza, opiniami na temat tego wipsu dzielcie się ze mną na moim ask'u. Co do pingera, postaram się jakoś to naprawić.
http://ask.fm/Pastella

Bywajcie.
Screen.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No a więc jestem.
(click please)
Ktoś mnie pamięta? Pojawiałam się co mniej więcej pięć dni, ale nie miałam czasu nic napisać. Już wyjaśniam dlaczego. Praktycznie całe wakacje spędzę u babci(gdzie nie ma internetu) i tylko w weekendy mogę dać tu znak życia. Mi to bardzo nie odpowiada, ale nic nie mogę zrobić z uwagi na poważne powody osobiste. Zawsze lepiej niż całe wakacje bez internetu, prawda :3.
Z uwagi na to że zdjęcia u babci nie są podpisane i zmniejszone, na szybko zrobiłam coś w rodzaju "Przepisu na czarownicę". Pomysł bardzo marny, ale za wszelką cenę chciałam przerwać milczenie i mieć coś do wstawienia.
Pragnę przedstawić wam jeszcze jeden fakt o mojej Emily jakim jest to że wręcz uwielbia takie "magiczne" eksperymenty. Enjoy.

Jeśli ktoś jest wrażliwy na niską jakość zdjęć, niech naciśnie magiczny przycisk w prawym, górnym rogu ekranu.

Aby duchowo stać się czarownicą nie tylko trzeba mieć chęci i pasję, trzeba także wspomóc swoje zmysły. A aby zmysły normalnego stworzenia stały się zmysłami czarownicy, trzeba "przyrządzić" specjalny roztwór. (nie wieżę że to piszę xD)

Do przyrządzenia roztworu potrzebny będzie "koralik myśli"brak pomysłu na nazwę :c).

Koralik myśli należy wrzucić do wody wcześniej skropionej ulubionymi perfumami tego kto roztwór przygotowuje.

chlup!

Następnie powinno się wlać odpowiednią ilość(tyle aż woda będzie za ciemna aby zobaczyć w niej wrzucony koralik myśli) fioletowej krwi (która na zdjęciach jest granatowa).






Po wlaniu krwi, bardzo ważne jest aby dokładnie rozmieszać krew z wodą(byle czym).
Przy tym kroku trzeba ubrudzić ręce, tą krwią.

Tymi brudnymi rękami wrzucić jakiś ważny dla przygotowującego przedmiot.
Skończone. Można wytrzeć ręce.
To co właśnie przyrządziliśmy należy wypić lub jak kto woli wziąć w tym kąpiel. Efekt to wyostrzone zmysły jakie ma każde czarownica.

Tandetne, prawda? Nie umiałam wymyślić nić lepszego.

Chcę pochwalić się również moimi nowymi legginsami na jakie polowałam od miesiąca. Jednocześnie je kocham i się ich boję.

Pragnę zaprosić was na mojego ask'a bo nudno.
http://ask.fm/Pastella
(click please)
No to do napisania ;3
Screen.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›